DO ZOBACZENIA ZA ROK W JEROZOLIMIE
ZBĄSZYŃ-JEROZOLIMA 2008
 
 
W  Zbąszyniu 28 pażdziernika 2008 roku rozpoczęliśmy realizację idei postawienia na peronie pierwszym dworca kolejowego POMNIKA WALIZKI.
Szukamy ambasodorów naszego projektu, którego eksplikacja znajduje się poniżej.
 
Jeśli też uważasz, że ta idea jest Ci bliska, przyślij maila na adres: walizka@tres.org.pl
Upublicznimy Twoj wpis.
 
 
 
 
Zdjęcie archiwalne z Kuriera Poznańskiego 1938 r.
 
CZASEM WALIZKA NIE JEST SYMBOLEM PODRÓŻY.

Czasem jest to wszystko co masz, wszystko co pozwolili ci zabrać, gdy przyszli nad ranem i wyrzucili cię z domu. 
Co można spakować do jednej walizki, żeby zachować tożsamość, historię życia, godność?

Ile to już razy, niewyobrażalne zło zaczynało się od wyrzucania ludzi z domu i od jednej walizki w ręku wygnańcy? Jedna z najważniejszych lekcji historii zawiera się w takim jej zapamiętaniu, aby umieć rozpoznać jej powracające cykle, a gdy łączą się one z cierpieniem, potrafić się im przeciwstawić.

W październiku 1938 roku około 17 000 Żydów z polskimi paszportami, zostało wypędzonych z Niemiec do Polski. Siłą „wsiedlono” ok. 9 000 w okolice Zbąszynia. Polskie władze państwowe poprzez swych urzędników odmówiły im pomocy. Mieszkańcy miasta okazali się mniej podatni na rasistowską nagonkę nienawiści. Współczuli wygnańcom 
i udzielili im schronienia. Tułacze żyli wśród nich w Zbąszyniu jeszcze przez blisko dziesięć miesięcy. Z tego dworca odjeżdżali z nadzieją na lepszy los i koniec tułaczki.

Zapamiętajmy, że to miejsce – peron dworca kolejowego - stał się symbolicznym etapem tragedii tysięcy Żydów i że mieszkańcy Zbąszynia nie odmówili im prawa do godności, tożsamości i nadziei. Zapamiętajmy, że stąd wyjeżdżali w nieznane, a walizki, które nieśli nie były symbolem zwyczajnej podróży…

Zbąszyń
28 października 1938
28 października 2008
copyrights © fundacja TRES