Od prawie dwóch tysięcy lat, podczas święta Pesach,
w chwili kończącej seder, czyli uroczystą wieczerzę paschalną, wszyscy jej uczestnicy wyrażają swoje pragnienie powrotu do Jerozolimy słowami:
„Na przyszły rok w Jeruzalem”:
LE SZANA HABAA BJERUSZULAIM.
Rozproszeni po całym świecie od czasu zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej, mają nadzieję odnaleźć
się we wspólnym domu.
Istnieje także drugi, głębszy sens sederowego wezwania. W wymiarze duchowym, a nie tylko geograficznym, Jerozolima oznacza „miasto pokoju”;
niebieskie Jeruzalem.
Ci, którzy obchodzą Pesach w Jerozolimie, dodają:
„W Jeruzalem odbudowanym” - LE SZANA HABAA BJERUSZULAIM HABNUJA - w odbudowanej Świątyni, w odbudowanych wartościach, które ona symbolizuje. W tym sensie wszyscy jesteśmy pielgrzymami do „miasta pokoju”. I dlatego pozdrowienie LE SZANA HABAA BJERUSZULAIM to wyraz nadziei na odnalezienie duchowego pokoju i bezpiecznej przystani, niezależnie od tego, czy wypowiadający te słowa znajduje się w Jerozolimie, w Nowym Jorku, czy w Zbąszyniu.
